Ciekawym zjawiskiem społeczno – kulturowym w naszym kraju jest fakt, iż młode pary chętniej wybierają termin ślubu miesiące zawierające w swojej nazwie literę R. Dlaczego tak się dzieje?
Istnieje przesąd, iż litera R w nazwie miesiąca przyniesie młodej parze szczęście i pomyślność w małżeństwie. Ponadto jest podobno kojarzona z faktem wyrazu rodzina. Tylko czy wybór miesiąca ślubu może w istocie wpłynąć w jakikolwiek sposób na nasze późniejsze relacje małżeńskie? Chyba niekoniecznie… Nie zmienia to faktu, iż jeśli myślimy o ślubie w czerwcu to musimy pomyśleć nad rezerwacją wszelkiego rodzaju usług już dużo wcześniej. Terminy tego pięknego miesiąca są już zajęte sporo wcześniej. Jak się sytuacja ma z innymi? Otóż w naszym kraju sierpień jest traktowany powszechnie, jako miesiąc trzeźwości. Oczywiście na tego typu imprezach zwykle obowiązuje zasada dyspensy, ale trzeba mieć świadomość, że jakiś procent młodych ludzi kieruje się również i tego typu kryteriami. Wrzesień to już zupełnie inna historia. Czasem pogoda potrafi płatać tam ogromne figle. Pamiętam, kiedy w ubiegłym roku na jednym z wesel był ogromny skwar a tydzień później Pani Młoda występowała już w dość grubym bolerku, bo pogoda zmieniła się diametralnie. O październiku nie wspomnę, bo w branży określamy go mianem – dla odważnych. Pamiętam ślub w strugach deszczu, kiedy goście zbijali się przed kościołem czekając na zakończenie poprzedniej ceremonii.
Lipiec młode pary zwykle jakoś omijają z daleka. Dziwnym trafem, bo miesiąc jest znakomity, czasem nawet aż za gorący. Podobnie sprawa ma się z majem. Istnieje dziwny przesąd, że ten miesiąc niesie za sobą największą ilość rozwodów. Na jakiej podstawie te domniemania? Nie wiem.
Dlatego reasumując, fotografia ślubna poradzi sobie w każdej sytuacji bez względu na miesiąc i porę roku. Ciekawe zdjęcia wychodzą również w styczniu, chociaż sesje plenerowe trzeba realizować w dosyć trudnych warunkach. Zawsze jednak pomocą stoją przytulne kawiarni lub wiejskie zajazdy gdzie odpowiednio można coś zainscenizować. Młodym parom życzę natomiast zdrowego podejścia i więcej odwagi w rezerwacji terminów na lipiec i maj – najpiękniejsze miesiące roku.
